legnicatech

Aplikacja na Android i iOS z jednego kodu

Ktoś Ci powiedział, że potrzebujesz osobnej aplikacji na Androida i osobnej na iPhone'a? To nieprawda. Wyjaśniamy, jak jeden projekt obsługuje oba telefony.

Aplikacje7 min czytania
Ta sama aplikacja firmowa otwarta na telefonie z Androidem i na iPhonie obok siebie

Czy potrzebujesz dwóch osobnych aplikacji?

Nie. Nie potrzebujesz dwóch osobnych aplikacji. Jedna aplikacja, zbudowana z jednego kodu, działa i na Androidzie, i na iPhonie, i w przeglądarce.

Wygląda jak zwykła aplikacja z telefonu. Instaluje się tak samo. A Twoja firma płaci za jeden projekt, nie za dwa.

Zmiany robi się raz, a nie osobno dla każdego systemu. Jedna poprawka trafia od razu do wszystkich użytkowników.

To jest cała różnica, o której rzadko ktoś mówi wprost. Dlatego ten mit kosztuje firmy w Legnicy niepotrzebne pieniądze.

Skąd wziął się mit o dwóch projektach

Android i iPhone to dwa różne systemy. Stąd wielu osobom wydaje się, że aplikacja na każdy z nich to osobny projekt.

Kiedyś tak rzeczywiście bywało. Jeden zespół pisał wersję na Androida, drugi osobno na iPhone'a. Dwie wyceny, dwa terminy, dwa razy testy.

Dziś tak się tego nie buduje. Jeden kod obsługuje oba telefony, więc nie ma powodu, żebyś płacił podwójnie.

To znana sytuacja z innej beczki. Komuś sprzedaje się sprzęt albo usługę, której wcale nie potrzebuje. Z dwiema aplikacjami mechanizm bywa podobny.

Jak jeden kod działa na każdym telefonie

Budujemy aplikację raz. Potem pakujemy ją tak, żeby instalowała się i działała jak zwykła aplikacja z telefonu.

Ta sama aplikacja trafia na Androida, na iPhone'a i do przeglądarki. Użytkownik nie widzi różnicy, bo dla niego to po prostu aplikacja.

Pobiera ją ze sklepu, otwiera ikoną na pulpicie, loguje się i korzysta. Działa offline w zakresie, jaki ustalimy na początku.

Nie zasypujemy Cię przy tym technicznymi nazwami. Dla Ciebie liczy się jedno zdanie: jeden kod to jedna aplikacja na wszystko.

Jeden kod a dwie osobne aplikacje

Najprościej porównać oba podejścia na trzech rzeczach: koszt, zmiany i to, gdzie aplikacja działa.

Co daje jeden kod

  • Koszt — jedna wycena i jeden projekt zamiast dwóch.
  • Zmiany — poprawkę robi się raz, dla wszystkich telefonów naraz.
  • Gdzie działa — Android, iPhone i przeglądarka z tego samego kodu.
  • Aktualizacje — jedna nowa wersja trafia do każdego użytkownika.

Co oznaczają dwie osobne aplikacje

  • Koszt — dwie wyceny i dwa zespoły, więc zwykle drożej.
  • Zmiany — każdą poprawkę wprowadza się dwa razy, osobno.
  • Gdzie działa — jedna wersja na Androida, druga na iPhone'a.
  • Aktualizacje — dwa razy więcej testów przy każdej zmianie.

Dla większości firm w Legnicy i okolicy wybór jest prosty. Jeden kod znaczy mniej pieniędzy i mniej zamieszania przy każdej zmianie.

Ile kosztuje aplikacja dla firmy

Uczciwa odpowiedź: zależy od funkcji. Prosta aplikacja z logowaniem i listą zamówień kosztuje inaczej niż taka z płatnościami i magazynem.

Nie podajemy ceny z sufitu i nie mamy sztywnego cennika na stronie. Wycenę dostajesz po krótkiej rozmowie, kiedy wiemy, co aplikacja ma robić.

Jedno możemy powiedzieć od razu. Skoro budujemy jeden projekt zamiast dwóch, płacisz za jedną aplikację, nie za dwie.

Na rozmowie mówimy wprost, co robimy, a czego nie robimy. Bez gwiazdek i bez doliczania rzeczy, których nie zamawiałeś.

Aplikacja czy zwykła strona internetowa

Nie każda firma potrzebuje aplikacji. Czasem wystarczy dobra strona internetowa i to też powiemy Ci wprost.

Strona jest dla klienta, który wchodzi z wyszukiwarki, czyta i dzwoni. Nie musi nic instalować, otwiera ją w przeglądarce na telefonie.

Aplikacja ma sens, gdy ludzie wracają regularnie. Na przykład klienci salonu z kilkoma lokalizacjami, którzy umawiają wizyty i zbierają punkty.

Aplikacja wygrywa też przy powiadomieniach push, pracy offline i ikonie na pulpicie telefonu. Strona tego nie da albo da słabiej.

Jeśli wahasz się, co Ci się bardziej opłaca, przeczytaj o tym, kiedy aplikacja mobilna się opłaca. Rozkładamy to na czynniki pierwsze.

Częste błędy, gdy zamawiasz aplikację

Najczęstszy błąd to zgoda na dwa osobne projekty bez pytania, czy to konieczne. Płaci się wtedy podwójnie za to, co da się zrobić raz.

  1. Przepłacasz za „dwie aplikacje", choć dla Twojej firmy wystarczy jedna z jednego kodu.
  2. Zamawiasz aplikację, gdy w zupełności wystarczyłaby strona internetowa.
  3. Dokładasz funkcje, których nikt nie używa, zamiast zacząć od prostej wersji.
  4. Nie ustalasz na starcie, kto poprawia błędy po uruchomieniu i na jakich zasadach.

Dobry wykonawca zacznie od pytań o Twoją firmę, nie od listy technologii. Najpierw cel, dopiero potem sposób, w jaki go osiągniemy.

Jeśli chcesz najpierw uporządkować całość cyfrową firmy, zacznij od Audytu Dojrzałości Cyfrowej. To krótka rozmowa, która pokazuje, od czego warto zacząć.

Mini-przykład: salon z trzema lokalizacjami

Wyobraź sobie salon z trzema lokalizacjami w Legnicy, Lubinie i Polkowicach. Klienci chcą umawiać wizyty i widzieć swoje punkty w telefonie.

Część klientów ma Androida, część iPhone'a. Gdyby budować dwie osobne aplikacje, byłyby dwie wyceny i dwa razy więcej pracy przy każdej zmianie.

Przy jednym kodzie powstaje jedna aplikacja. Trafia na oba telefony i do przeglądarki, a właściciel płaci za jeden projekt.

Gdy salon zmienia godziny otwarcia albo dodaje promocję, robi się to raz. Zmiana od razu widoczna jest u wszystkich klientów, niezależnie od telefonu.

To samo podejście pasuje do hurtowni, biura rachunkowego czy małej produkcji z Dolnego Śląska. Wszędzie tam, gdzie ludzie wracają do tej samej aplikacji.

Ile trwa zrobienie aplikacji

Zależy od zakresu, ale prostą aplikację firmową robi się zwykle w kilka tygodni, a nie w kilka miesięcy. Mniej funkcji to krótszy czas i niższy koszt.

Pierwsza wersja salonu z umawianiem wizyt i kontem klienta to często około 6–8 tygodni pracy. Wersja z płatnościami i magazynem zajmie dłużej.

Jeden kod skraca ten czas dodatkowo. Nie testujemy osobno Androida i osobno iPhone'a, więc nie powtarzamy tej samej pracy dwa razy.

Pracujemy etapami, więc widzisz działającą wersję wcześnie, a nie dopiero na końcu. Po każdym etapie mówisz, co działa, a co poprawić.

Co dzieje się po uruchomieniu aplikacji

Aplikacja nie kończy się w dniu startu. Telefony dostają nowe wersje systemu, a sklepy Google i Apple co jakiś czas zmieniają swoje wymagania.

Dlatego po uruchomieniu aplikację trzeba utrzymywać. To poprawki błędów, drobne aktualizacje i pilnowanie, żeby działała na nowych telefonach.

Tu znowu liczy się jeden kod. Aktualizację robimy raz i trafia ona od razu na Androida, iPhone'a i do przeglądarki, bez podwójnej pracy.

Ustalamy na starcie, kto poprawia błędy i jak szybko reaguje. Zasady masz zapisane, więc po uruchomieniu nie zostajesz z aplikacją sam.

Najczęściej prowadzi to do prostej opieki miesięcznej. Płacisz stałą kwotę, a my pilnujemy aktualizacji i drobnych poprawek bez nerwów przy każdej zmianie.

FAQ

Najczęstsze pytania

Czytaj dalej